Oferta: ćwiczenia biegowe, blog o bieganiu, bieganie a jedzenie, bieganie, buty do biegania, przepisy na sałatki, fit przepisy, dietetyczne przepisy, zdrowe jedzenie, dieta, sport, aktywnosc, zdrowie, zdrowe odżywianie, zdrowa żywność, zdrowe śniadanie, dieta bezglutenowa, dieta lekkostrawna, odchudzanie, omlet, omlet na słodko, omlet przepis, jak zrobić omlet

E w żywności. Czy wszystkie E są szkodliwe?

E w żywności. Czy wszystkie E są szkodliwe?


Jedną z podstawowych zasad zdrowego odżywiania jest świadomość tego co warto jeść, a czego lepiej unikać w naszej codziennej diecie.
Moim nie zmiennym zdaniem jest fakt, że Im krótszy skład tym lepiej 😉
Zdarza się, że skład jakiegoś produktu może nam przypominać tablicę Mendelejewa ! Ilość dziwnych substancji jaka zostaje dodawana do żywności jest ogromna…
Najczęstszą literką jaką możemy zaobserwować w żywności jest literka „E” , ale czy zawsze jest ona szkodliwa?
Niektóre E to po prostu naturalne, nieszkodliwe składniki, choć oczywiście produkty zawierające w swym składzie substancje oznaczone E nie powinny być spożywane w nadmiarze. Blog z pasją. Blog będzie odpowiedzią na różne pytanie które nurtują mnie, może i Was jako biegacza lub po prostu osoby aktywne fizycznie. Moje porady, teksty napisane są z doświadczenia jakie zebrałam

E których NIE Powinniśmy się obawiać :

1) E od 100 do 199 to barwniki

One poprawiają walory estetyczne żywności. Znajdziemy je np. w wisienkach koktajlowych lub parówkach. Wiele z nich to naturalne barwniki, których nie powinniśmy się obawiać.
E 100 (kurkumina) – naturalny, roślinny żółty barwnik. Uważa się go za nieszkodliwy, ale spożywany w dużych ilościach może powodować nadmierne wydzielanie żółci.

E 101i (ryboflawina) – naturalny, roślinny żółty barwnik. Zawiera witaminę B2 i jest nieszkodliwy.

E 140 (chlorofile i chlorofiliny) – zielony, naturalny barwnik, pozyskiwany m.in. ze szpinaku.

E 141 (kompleksy miedziowe chlorofilu i chlorofiliny) – zielony, naturalny barwnik, w którym znajduje się duża ilość miedzi.

E150a to z kolei naturalny karmel, ale już  E150d  to karmel amoniakalno-siarczynowy !, który ulega karmelizacji przy udziale amoniaku i siarki. Tego unikamy! E160d to likopen – karoten występujący w pomidorach.

E z cyfrą powyżej 160 to już barwniki syntetyczne – na te uważajmy.

 Blog z pasją. Blog będzie odpowiedzią na różne pytanie które nurtują mnie, może i Was jako biegacza lub po prostu osoby aktywne fizycznie. Moje porady, teksty napisane są z doświadczenia jakie zebrałam

E od 200 do 299 to konserwanty

Ich zadaniem jest ochrona żywności przed rozwojem pleśni, grzybów czy bakterii chorobotwórczych. Wszystkie otrzymuje się syntetycznie. Na większość z nich powinni uważać alergicy. Dzięki nim żywność ma dłuższą przydatność do spożycia. Do najpopularniejszych konserwantów należą benzoesan sodu (E 211), a także azotany i azotyny (E 249, E250, E251, 252), np. dodawane do wędlin.

Szkodliwe są:

E 210 (kwas benzoesowy) – nie powinien być spożywany zbyt często i nie jest bezpieczny w przypadku alergików. Po jego spożyciu osoby chorujące na astmę czy katar sienny mogą zaobserwować zaostrzenie stanów chorobowych.

E 211 (benzoesan sodu) – występuje m.in. w dżemach, marmoladach, sosach, używany jako konserwant ograniczający rozwój drożdży i pleśni (spożywany w nadmiarze prowadzi do zakwaszenia organizmu i podrażnienia gardła).

E 220 (dwutlenek siarki) – występuje w sokach owocowych, winie czy różnego rodzaju koncentratach (może powodować zaburzenia pracy wątroby).

Na niektóre konserwanty uważać powinni również astmatycy, np. na E 221 (siarczyn sodu), E 226 (siarczyn wapnia) czy E 228 (wodorosiarczyn potasu).

Symbole E z przedziału 200-203, 260-270 i 290-299 uważa się za nieszkodliwe.

E od 300 do 399 to antyoksydanty, zabezpieczające przed jełczeniem
Szkodliwy jest E 320, czyli butylohydroksyanizol (BHA). On występuje m.in w chipsach, a jego działanie jest bardzo szkodliwie dla małych dzieci (w dużym stopniu przyczynia się do nadmiernego przyrostu tkanki tłuszczowej)

Nieszkodliwe są:

E 406 (agar) – występuje w keczupach, sosach, uzyskiwany jako ekstrakt z czerwonych alg morskich

E 412 (guar) – występuje m.in. w kisielach, sosach, uzyskiwany z indyjskiego drzewa guarowego

E 414 (guma arabska) – występuje w gumach do żucia, jogurtach, uzyskiwana jest z drzewa akacjowego rosnącego w Sudanie, zapobiega krystalizacji cukru

E 440 (pektyna) – występuje m.in. w jogurtach i dżemach, uzyskiwana jest ze skórek owoców

E 441 (żelatyna) – stosowana w galaretkach i sosach, uzyskiwana z tkanki łącznej zwierząt
 

Szkodliwe:

*E407 – popularny środek zagęszczający – karagen. Dodaje się go do pasteryzowanych śmietanek, dżemów, galaretek. Jest też w zagęszczonym mleku w proszku.

*E621 i E622 – glutaminian sodu i glutaminian potasu. Obecne są w koncentratach spożywczych, zupach i daniach w proszku, przyprawach, sosach sojowych, wędlinach, konserwach.

*E951 – to aspartam, związek zastępujący cukier. Znajduje się w wielu produktach określonych jako „bez cukru”. Nie tylko w napojach bez cukru czy sokach bez cukru, ale też w produktach mlecznych, piwach bezalkoholowych, dżemach, płatkach zbożowych, nawet w pieczywie.

*Uwaga na syrop glukozowo-fruktozowy! Nie ma on „swojego” E, ale jest dodatkiem do produktów żywnościowych i uważany jest przez wiele osób za zdrowszy odpowiednik cukru. Nic bardziej mylnego! Syrop powoduje odkładanie się tkanki tłuszczowej wokół narządów wewnętrznych, prowadząc do groźnej otyłości brzusznej.

Jak widać jest tyle tego, że aż głowa boli ! .. i nie jesteśmy w stanie wszystkich zapamiętać… Coraz trudniej znaleźć produkt pozbawiony dodatków… Niestety jedyne co Nam pozostaje to wybierać mniejsze zło i ograniczyć ilość spożywanych produktów spożywczych zawierających w swoim składzie E.
Brak kontroli nad tym, co jemy, prędzej czy później może spowodować kumulację substancji pochodzących z różnych produktów spożywczych w naszym organizmie a w konsekwencji zaburzenia trawienia, problemy z układem pokarmowym, alergie pokarmowe i rozmaite choroby.

 

 

 

 

 

 

źródło:http://myfitness.pl/fitness

 

Dodaj komentarz